W jeden z grudniowych, zimnych grudniowych weekendów wybrałam się z moimi dwoma przyjaciółkami - Martą i Magdą do Budapesztu na targi świąteczne.
W tym wspaniałym, świątecznym okresie Budapeszt tonął w lampkach, choinkach, świątecznych budkach. Grzane wino przelewało się litrami, czerwone i białe, w powietrzu unosił się zapach smażonych kiełbasek, kurtoszy, a kolędy rozbrzmiewały z każdej budki z upominkami. Ludzie wydawali się non stop uśmiechnięci, a razem z ich uśmiechem rozprzestrzeniała się ta niepowtarzalna magia świąt. Lodowisko ustawione na środku wielkiego placu, na którym ślizgały się radosne dzieciaki, lokalna telewizja robiąca dokument na temat targów, a nocą wspaniałe oświetlenie tego przepięknego miasta. Wszystko wydawało się w nim jak z bajki Disney'a.
Chyba nie będę się więcej rozpisywać, zapraszam do oglądnięcia filmu, który nakręciłam w Budapeszcie, są tam ukazane kadry z targów świątecznych oraz kilka wspaniałych chwil spędzonych z moimi przyjaciółkami.
a tutaj jeszcze kilka zdjęć ;

~ Maja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz